Menu

Urzeczona

Kontynuacja bloga istniejącego od kwietnia 2016 do lutego 2018.Refleksje, przemyślenia, zapisy obserwacji.Przepisy kulinarne i opinie o odwiedzanych kawiarniach.Amatorskie recenzje książek.

Kawa z mlekiem: Puk, puk... tfu!... BOOK BOOK

urzeczona

BookBook

Sobotnie popołudnie, krakowski Kazimierz. Wczesnojesienna aura daje się we znaki chłodnym powiewem, mimo słonecznego, pogodnego dnia. Ale tu jest przytulnie i ciepło, wszędzie unosi się zapach kawy i książek...

Kawiarnia literacka Book Book przy ul. Krakowskiej w Krakowie to miejsce, gdzie można napić się pysznej kawy w otoczeniu regałów pełnych książek rozmaitych, można coś przekąsić, spotkać się na pogaduchy, poczytać książkę w samotności czy też... zorganizować spotkanie koła literackiego. Sympatyczna i uśmiechnięta obsługa tylko temu sprzyja.

Zacznę od rzeczy mniej istotnej tym razem, a mianowicie - kawie. Byłam tutaj trzy razy i dwa razy miałam okazję skosztować kawy. Za pierwszym razem była to zwykła czarna kawa americano, dzisiaj natomiast Międzynarodowy Dzień Kawy uczciłam kawą flat white, czyli podwójną espresso ze spienionym mlekiem. Smak i aromat kawy idealnie współgrały z moim gustem. Kawa z mlekiem jest jednocześnie kopa dająca i w pewnym sensie subtelna. To zjawisko, którego nie umiem racjonalnie wytłumaczyć, ale takie są moje odczucia smakowe. Oczywiście wspomnę również, że ceny kaw są przystępne. Na cennik pozostałych oferowanych napojów, ciastek czy przekąsek nie zwracałam uwagi.

Kto wie, kiedy sama zawędrowałabym do tej kawiarni? Korzystając jednak z zaproszenia Agaty Tondery, Przewodniczącej Koła Literatury Najnowszej UJ, a dla mnie przede wszystkich Koleżanki z czasów ostatniego roku studiów, zawędrowałam tam na spotkanie koła w lipcu. Od razu spodobała mi się atmosfera zarówno panująca w kawiarni, jak i atmosfera tworzona przez członków koła. Jako czytelnik-amator, który nie ukończył polonistyki, fascynujące dla mnie były różnice między spojrzeniem moim a polonistów na dyskutowane książki. Samo koło - jak podkreśla Agata - "powstało jako kontynuacja koła krytyków literackich, działającego przy Wydziale Polonistyki UJ. Chcieliśmy jednak, żeby miało luźniejszą formułę i skupiało nie tylko polonistów czy osoby związane z uczelnią". 

W lipcu trafiłam na spotkanie dotyczące literatury LGBT (choć podczas spotkania zastanawiano się również, czy istnieje właściwie coś takiego jak "literatura LGBT", "literatura lesbijska/gejowska"). Było to dla mnie bardzo ciekawe i zachęciło do sięgnięcia po dwie pozycje - "Lesbos" Renaty Lis i "Foucault w Warszawie" Remigiusza Ryzińskiego. Jeszcze nie przystąpiłam do lektury, jednak obydwie książki znalazły się na mojej liście książek do przeczytania. Samo to jest dla mnie przekroczeniem pewnej granicy oraz wyjściem poza strefę komfortu heteroseksualistki popierającej naukę Kościoła Katolickiego na temat homoseksualizmu etc.

W sierpniu gościliśmy Beniamina Bukowskiego - pogodnego i owartego autora znakomitego dramatu "Niesamowici Bracia Limbourg", urodzonego w 1991 roku, absolwenta filozofii i historii sztuki na UJ oraz krakowskiej PWST, z ujmującym onieśmieleniem opowiadającym o swej twórczości. Sam dramat przeczytałam, ujął mnie swą lekkością, dzięki której jego lektura nadaje się i na letnie przedpołudnie pod jabłonią w sadzie, i na zimowy wieczór pod kocem z kubkiem herbaty albo kakao.

Dzisiejsze, wrześniowe spotkanie dotyczyło biografii, z "Sendlerową. W ukryciu" Anny Bkont na czele. Przez samą książkę, pełną nazwisk, nazw, dat, przypisów i szczegółowych wątków, nie przebrnęłam, choć niewątpliwie - dzięki rzetelności autorki - ma duży walor poznawczy i przełamuje nienaganny obraz Ireny Sendlerowej, demitologizując postać Bohaterki i zbliżając nas do poznania prawdy zgoła innej niż wizja budowana w naszej - Polaków - świadomości. Wobec tego, nie mówię "nie" sięgnięciu ponownie po biografię autorstwa Bikont w przyszłości.

Tak, kawa i książka na jesienne popołudnia to świetny pomysł!

Kawa2

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Maki 38] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Sam bym się napił takiej kawy :)

© Urzeczona
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci